Wybory to nie konkurs piękności PDF Drukuj Napisz e-mail
Wpisał Łukasz Zarębski   
poniedziałek, 21 listopada 2011 17:02

Interaktywna kampania wyborcza Grzegorza Karpińskiego zaskakuje. Po tym jak 2007 roku grę „Zablokuj PIS” obejrzało pół miliona ludzi. Tym razem Karpiński postawił na YouTube.  Wczoraj opublikowana została seria filmików „Toruńska Szkoła”. Absurdalny klimat filmów odkrywa drugie, głębsze dno każdego ze spotów. Swoje miejsce znalazły w nich toruńskie tematy:  rozgłośnia Ojca Rydzyka, „skarpetkowy” zakaz na Szerokiej oraz...  „kontrowersyjne położenie” Bydgoszczy.

Toruń i temat rozgłośni Ojca Rydzyka to temat nienowy, żeby nie powiedzieć ograny. Grzegorz Karpiński mówi o tym jednak z nieco innej strony.   Sztab kandydata nakręcił spot, który w założeniu ma odwracać powtarzane stereotypy.  „Bo ani wszyscy starsi ludzie nie są „moherami”, Ani Toruń nie jest „rydzykowem” – mówi Karpiński wyjaśniając sens spotu.

W spocie pokazana jest ulica Żwirki i Wigury, gdzie siedzibę ma Radio. W kolejnych odsłonach widać ludzi poruszonych widokiem ;pobliskiego billboardu. W ostatniej scenie możemy zobaczyć co tak naprawdę się na nim znajduje znajduje. Jest to stylizowany plakat, na którym widać  przemiłą, starszą Panią. Napis na plakacie mówi: „Jestem Irena. Jestem z Torunia. Nie oddaję renty na Radio Maryja”.


Billboard stoi tuż u wrót redemptorystów.

Grzegorz Karpiński uważa, że „Toruń od jakiegoś czasu ma problem  z wciskaniem w ramy \\\"rydzykowo\\\" , \"mohery\". Kandydat deklaruje „Nie lubię takiego języka. I naprawdę myślę że takie stereotypy upraszczaja deformują rzeczywistość.” Wiele osób starszych ma odmienny punkt widzenia niż zwolennicy Radia Maryja.

Jako prawnik Karpiński reprezentował sejm w Trybunale Konstytucyjym gdzie udało się wywalczyć korzystne zmiany w prawie wyborczym, aby ludzie starsi mogli uczestniczyć w wyborach.

 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Mapa Polski - Wyszukiwarka

Strona stworzona za pomocą generatora na www.navigo.pl

Ostatnie komentarze