OPINIE: O Wyborach do PE - Adam Palaszewski PDF Print E-mail
Written by Łukasz Cieniak   
Monday, 30 November 2009 14:26

MP: Jakie jest znaczenie wyborów do Parlamentu Europejskiego dla krajowej sceny politycznej?

Dr inż. Adam Palaszewski: Praktycznie bardzo duże. Wybrani posłowie powinni umieć zadbać o interesy kraju, rozdział funduszy, wchodzenie polskich firm w europejskie struktury biznesowe, popieranie rozwiązań gospodarczych korzystnych dla kraju a skuteczne blokowanie szkodliwych (gazociąg bałtycki), forsowanie dobrego systemu obronnego dla Europy z mocnym akcentem wzmocnienia obronności Polski (przed kim – choćby przed Rosją). Unia zmusza nas do wprowadzania sprawdzonych norm i przepisów prawnych do naszego ustawodawstwa.   To są sprawy bardzo ważne dla krajowej sceny politycznej tylko czy zrozumiane przez nasze społeczeństwo – odpowiem, że w większości tak. Tylko czy ta większość idzie do wyborów – odpowiem nie. Do wyborów w większości idą ludzie niezadowoleni z tego co się obecnie dzieje, ludzie w pewnym sensie skrzywdzeni przez obecny system, niepotrafiący się w nim odnaleźć, przez wybory chcący zgłosić swój protest a nierzadko zrobić na złość tej poukładanej władzy (przysłowiowe moherowe berety). Są nadal przeciwni wstąpieniu Polski do Unii. Paradoks poprzednich wyborów – wybrano w większości eurodeputowanych z partii które totalnie krytykowały wstąpienie Polski do Unii (PiS, Samoobrona, Liga Polskich Rodzin). Niemałą rolę w tej negatywnej propagandzie odegrał Kościół Katolicki obecnie jeden z największych beneficjentów unijnych funduszy. Przykład prof. Giertych wybrany chyba tylko z nadzieją, że rozwali tą paskudną Unię (i jakoś ostatnio o nim cichutko) .Szanowni Państwo, do wyborów już tylko 4 miesiące, moim zdaniem do bardzo ważnych dla Polski wyborów. Czy w tym temacie ruszyła w Polsce akcja reklamowa, promująca jakie te wybory mają znaczenie dla nas? Jaka jest ordynacja wyborcza? Ja osobiście o niczym takim nie słyszałem. Nawet termin chyba dla większości ludzi jest jeszcze nieznany. Ja nazwałbym to sabotażem. Sugerujecie Państwo, rozumiem zaczepnie, że to są drugorzędne wybory. Tylko   że nasza obecność w Unii to niepowtarzalna szansa rozwoju dla Kraju i tego ktoś mądry musi dopilnować. Czy liczymy na to, że ten Ktoś mądry zostanie wybrany przez moherowe berety? W chwili obecnej wszystko jednak na to wskazuje, że i tym razem wybory odbędą się pod ich dyktando. 

MP:  Jakiej frekwencji wyborczej możemy się spodziewać  w wyborach 7 czerwca 2009?

Dr inż. Adam Palaszewski: Średniej – 40%, społeczeństwo pomału zaczyna rozumieć co to jest Unia, co nam może dać, jakie mamy zagrożenia które powinniśmy rozwiązywać wspólnie (ostatni kryzys gazowy), jakie są nasze obowiązki i w związku z tym wybierani przez nas posłowie powinni być ludźmi kompetentnymi, fachowcami i do tego znającymi języki obce. 

MP: Czy wybory do PE to szansa dla mniejszych partii politycznych?

Dr inż. Adam Palaszewski: Oczywiście tak, ale dla ich członków jeśli są osobami w Polsce znanymi. Te wybory nie są praktycznie wyborami partyjnymi, tu głosuje się na nazwiska. Stąd taki ruch wśród takich znakomitości jak Panowie Dariusz Rosati, Andrzej Celiński, Włodzimierz Cimoszewicz, Janusz Onyszkiewicz, , Marek Borowski, Andrzej Olechowski, Marek Balicki i jeszcze paru innych, którzy za wszelką cenę muszą stworzyć jakiś organizm który pozwoli na zgłoszenie komitetu wyborczego do tych zbliżających się wyborów i da im pierwsze miejsca na listach zgłoszonych właśnie przez ten komitet. I tu rozmaite propozycje: nowa centrolewica czy Otwarta Polska, koalicje SDPL, PD, Kobiety, Zieloni itp. To jest właśnie środowisko tych małych partii i ludzi bez przydziału którzy walczą o to by w tych wyborach wystartować. Ja uważam, że są to świetni kandydaci na eurodeputowanych i życzę im jak najlepiej, będę za nimi głosował.  

MP: Czy wybory do PE w 2009 roku zdominują czołowe partie z parlamentu – PO i PiS?

Dr inż. Adam Palaszewski: Uważam, że tak. Zwycięży Platforma. Dalej nazwiska o których mówiłem wale jeszcze nie znamy formacji z której wystartują. Dalej PiS i SLD. SLD może być czarnym koniem w tych wyborach. Podejmują próby współpracy ze szczątkami SDPL pod przywództwem Wojciecha Filemonowicza i będą chcieli wystąpić jako zjednoczona lewica. A pieniążki na reklamę       i organizacje wyborów mają i to niezłe. Komitetowi wyborczemu przewodzi Marek Siwiec to też coś znaczy (na pewno dopilnuje, że zostanie wybrany). 

MP: W poprzednich wyborach do PE wygrała Platforma Obywatelska – 24 %, dalej LPR – 15 %, PiS 12 %, Samoobrona 10% i SLD-UP 9 % - czy tegoroczne wybory do PE to szansa na wskrzeszenie partii takich jak LPR, Samoobrona, SLD?

Dr inż. Adam Palaszewski:  Wskrzeszenia LPR i Samoobrony przy wyborach do PE nie widzę i nie chcę widzieć. Szczególnie Samoobrony. Ale taka ewentualność istnieje (patrz TVP). Jedyne za co chwalę PiS to właśnie to, że unicestwił, dobrze byłoby bezpowrotnie te dwie partie. Tego PO i żadna inna władza by nie dokonała. Ale głupota części naszych wyborców jest nieprzewidywalna (przykład wybory prezydenckie Tymiński – Wałęsa). Dlatego przedstawiłem tylko moje nadzieje bo wynik jest trudny do przewidzenia.

MP: Jak będzie wyglądała kampania wyborcza w wyborach do PE w Polsce?


Dr inż. Adam Palaszewski: Jak będzie wyglądała to już widać. Nic się nie dzieje. Podejrzewam, że kandydaci i ich sztaby sami nie chcą wielkiego rozgłosu bo przez to ci którzy są na pierwszych miejscach na listach przez nieświadomość wyborców zostaną i tak wybrani a przecież o to chodzi. Frekwencja też jest dla nich mało ważna. To nie ostatnie wybory parlamentarne gdzie frekwencja miała znaczenie żeby od władzy usunąć PiS. Sama kampania nabierze rozpędu w maju. W końcu gdzieś te pieniążki przeznaczone na te wybory (gdy się je ma) należy wydać. Najlepiej w zaprzyjaźnionych firmach reklamowych i drukarniach. Samo życie. Ciekawy jestem jak akcję wyborczą przeprowadzi  TVP po zmianach na stanowiskach kierowniczych. Przecież przewrót nie bez znaczenia  dokonany został właśnie w tym czasie, tj. okresie przygotowań do wyborów.  A skompromitowanych polityków właśnie z takich partii jak Samoobrona i LPR jest cała chmara, która marzy o tak lukratywnej posadzie jak eurodeputowany.      

Serdecznie Państwa pozdrawiam,
Dr inż. Adam Palaszewski